Piracka twarz guru

To się nazywa relatywizm współczesnego świata. Z jednej strony założyciele The Pirate Bay, jednej z największych darmowych platform do wymiany plików między użytkownikami, idą do więzienia skazani prawomocnym wyrokiem sądu, z drugiej strony Paolo Cohelo firmuje i legitymizuje swoją twarzą Pirackią Zatokę. W czym rzecz? Czemu okradany w mniemaniu sądu artysta staje po stronie piratów i przywdziewa piracką chustę jako swój emblemat? Bo Paolo Cohelo to pisarz dla ludu, bez ludu nieistniejący. Można lubić jego twórczość lub drwić z jego taniej psychologii, ale Coehlo to autor, który wręcz perfekcyjnie wpisuje się w potrzebę masowej i szerokiej dystrybucji bez granic. Jego słowa muszą pączkować i rozpowszechniać się niczym wirus, muszą być kopiowane, przedrukowywane i powielane.  Dowolną ilość razy, przez wszystkich i wszędzie. To jest sposób Cohelo na zawładnięcie duszami czytelników, na kreacje siebie jako myśliciela i filozofa współczesności. Tylko w ten sposób może przestać być poczytnym pisarzem, ale stać się prawdziwym guru. Guru, który mimo “nielegalnego rozkradania” jego twórczości całkiem dostatnio sobie żyje, a jego książki zdobywają szczyty sprzedaży. Z tego powodu, choć zżymam się na jego wszechobecność, a jego filozofia wstrząsa mnie zimnym dreszczem – to trzymam za Cohelo kciuki. I zapraszam do Pirackiej Zatoki. Oto Broń Masowej Dystrybucji.

The Pirate Bay from tpb on Vimeo.

Możliwość komentowania jest wyłączona.